CD / winyl / kaseta, Neverheard Distro, album 2012
(English translation below)
Czas na weteranów z Węgier, którzy to istnieją na scenie od 1996 roku i do dziś są wierni korzeniom Black Metalu starej szkoły. Horda ta, zapewne znana w kilku kręgach odbiorów uwielbiających zimne i prymitywne granie, jest doceniana za to, co wydała w swej dyskografii. Jak na 25 lat istnienia nie ma tego zatrważająco wiele, ale absolutnie każda pozycja opatrzona logiem WITCHCRAFT jest dziełem, które po prostu trzeba mieć. Mus posiadania tyczy się oczywiście maniaków Black Metalu w jego najczystszej formie, bez nowoczesnych ozdobników które tak oddaliły ten gatunek od tego, czym tak naprawdę był w założeniu gdy dopiero powstawał. Album ten ukazał się również w formacie CD i winylu, ale tak surowe granie idealnie sprawdza się na nośniku kasety magnetofonowej. Chociaż wiadomo, że winylem człowiek by nie pogardził, hehe.
